Lody z bananów

Dziś przed Wami klasyka gatunku. Od tego zaczynałam przygodę z „wymyślnym” surowym weganizmem. Proste, cudowne, tanie, dające morze możliwości, idealna baza do uruchomienia pokładów swojej kreatywności:

lody z bananów!

Bez mleka, cukru, glutenu i całej zbędnej reszty.

Dziś przedstawię 3 wersje:

  1. podstawową,
  2. czekoladową,
  3. kremowo-czekoladową.

Wersja podstawowa

Składniki:

  • banany

Tak, tylko tyle. Z jednym małym zastrzeżeniem: bardzo dojrzałe banany. Takie z ciemnymi plamami, najlepiej prawie czarne. Takie banany nie mają mącznego smaku, są słodkie i często w promocji 😉

Banany wkładamy do zamrażarki. Czas mrożenia dostosowujemy do jej mocy. Ja najczęściej wrzucam je wieczorem, mrożą się całą noc. Po wyjęciu z zamrażarki płuczemy je ciepłą wodą (łatwiej się obierają).

1

Kroimy je na kawałki, 2

a następnie blendujemy do uzyskania gładkiej masy.

3

Koniec. Jemy.

                Wersja czekoladowa

Składniki:

  • banany
  • kakao

Robimy to wszystko, co w wersji podstawowej z malutkim wyjątkiem. Do kawałków bananów dodajemy kakao.

Koniec. Znów jemy.

Wersja kremowo-czekoladowa

Składniki

  • banany
  • kakao
  • pestki słonecznika

Jest to najbogatsza wersja ze wszystkich przedstawionych. Mimo że przedstawiam ją jako ostatnią, warto właśnie od niej zacząć. Lody z tego przepisy są kremowe, delikatne i bardziej treściwe. A wszystko to zasługa pestek.

Sposób wykonania Was zaskoczy. Żartowałam, wszystko robimy tak jak w poprzednich wersjach. Na koniec dodajemy jedynie pestki zmielone w młynku, czy jak kto woli mąkę z pestek słonecznika. Zasada jest mniej więcej taka:

jeden banan= jedna lekko czubata łyżka mąki z pestek słonecznika.

Koniec. Jemy bez wyrzutów sumienia.

4Smacznego!

Zrobione w tej sposób lody najlepiej jest zjeść zaraz po przygotowaniu. Można je jednak wstawić do zamrażarki ale na czas nie dłuższy niż około 30 minut, ponieważ po tym czasie zrobią się zbyt twarde.

Advertisements

6 thoughts on “Lody z bananów

  1. Uwielbiam te lody! Niby jesz po prostu banany, ale jednak lody. Wewnętrzne dziecko zaspokojone, a próchnicy i innych cukrowych nieprzyjemności brak ❤

    Lubię to

  2. Ja zamiast słonecznika, dodaję czasami do lodów mrożone awokado. Też nadaje takiej kremowej konsystencji, pewnie podobnie jak pestki słonecznika 🙂 A jak mam nie do końca dojrzałe banany, to jeszcze dorzucam daktyle, co by było odpowiednio słodkie. Zaraz obok szejka waniliowego, jest to mój ulubiony wegański deser 🙂

    A masz może jakiś pomysł jak przechowywać te lody, co by nie zamarzły z powrotem na kostkę?

    Lubię to

    1. Jak przygotowujesz waniliowego szejka? 🙂
      Jeżeli chodzi o przechowywanie lodów, to zauważyłam taką zależność, że jeżeli zawierają większą ilość tłuszczu (pestki, orzechy i tak dalej), to nie zamarzają aż na kostkę; można dodać do tego mieszanie w czasie zamrażania (jak w przypadku sorbetu) i być może po zamrożeniu nie staną się twardą bryłą. Przetestuję 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s