Mleko kokosowe

Każdy ma przepis na mleko kokosowe – mam i ja. W wersji dla leniwych.

Składniki:

  • kokos(y)
  • woda

Idziemy do sklepu, wybieramy kokos bez śladów pleśni, pęknięć z trzema nienaruszonymi oczkami. Poza tym musi chlupać przy potrząsaniu (to nic, że niektórzy dziwnie na nas patrzą).

Już w domu, przebijamy jedno z trzech oczek i wylewamy z niego wodę do miseczki – może się nam przydać.

Rozbijamy w swoim własnym stylu: młotkiem, wyrzucając z okna, kamieniem, przy pomocy chłopaka/męża/sąsiada.

Uzyskujemy taki piękny widok:

1

Wyjmujemy miąższ z grubej skorupy. W wersji nie dla leniwych następuje moment obrania kokosa z cienkiej łupinki przy pomocy obieraczki – u mnie nie wystąpił. Przepłukujemy miąższ kokosa wodą, kroimy na małe kawałki i zalewamy wodą. Woda ma przykrywać wszystkie kawałki, jednak nie przesadzajmy z jej ilością. Chyba że chcemy mieć rozwodnione mleko. Jeżeli mamy ochotę na gęste mleko, w procesie blendowania należy wykorzystać mniejszą ilość wody.

2

W ten sposób przygotowane kawałki kokosa, odstawiamy na co najmniej 1,5 godziny. Po tym czasie wrzucamy kawałki kokosa do blendera razem z wodą i mielmy, mielmy mielimy. Czas blendowania zależy od mocy blendera oraz ilość kokosa i wody.

Moment, w którym mleko jest gotowe oceniamy metodą „na oko”. Woda jest biała, kawałki kokosa są wiórkami, a na ściankach osiada śmietanka/olej – kończymy blendowanie.

3

Nadchodzi chwila, w której musimy oddzielić wiórki od mleka. W tym celu można użyć tetry, bawełnianej szmatki lub sitka z gęstymi oczkami.

4

Po wykonaniu wszystkich czynności otrzymujemy:

  • mleko kokosowe
  • „odtłuszczone” wiórki kokosowe

5

  • olej kokosowy (w zależności od czasu blendowania i tego czy chce się nam go zbierać ze ścianek i sitka)

6

Po przygotowaniu mleka pozostają nam wiórki kokosowe, woda kokosowa i czasem olej. Składniki ten mogą zostać użyte do zrobienia ciasta kokosowo-czekoladowego.

Smacznego!

Advertisements

9 thoughts on “Mleko kokosowe

  1. Mam pewne wątpliwości.. wWybrałam kokosa zgodnie z zaleceniami, ale ani zapach po otwarciu ani smak wody kokosowej nie jest przyjemny.. jakiś taki kwaśny. Po rozłupaniu kokosa wygląda on niby ok, jest biały, ale miąższ sam odchodzi od skorupki i pachnie też tak kwaśno… w ogóle nie „kokosowo”. Poza tym sporo jest takiej miękkiej białej mazi.. Czy to normalne? Pierwszy raz otwieram kokosa, nie mam za dużego doświadczenia i nie wiem czy wszystko jest ok 😉
    Pozdrawiam!

    Lubię to

    1. Niestety oznacza to, że kokos jest zepsuty. Zapomniałam wspomnieć właśnie o tym nieszczęsnym kwaśnym smaku.
      Kupowanie kokosa jest niestety loterią, bo mimo dokładnego obejrzenia jego powłoki zewnętrznej, sprawdzenia, czy posiada w środku wodę, może się zdarzyć właśnie tak, jak w opisanym przypadku.
      Mam nadzieję, że kolejny zakup orzecha kokosowego okaże się szczęśliwszy 🙂
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s