Szpinak w sosie z pestek dyni

Kolejna sałatka ze szpinakiem  ale całość ma zupełnie inny smak. Zapraszam 🙂

Składniki:

  • szpinak około 300 g
  • pestki dyni 100 g
  • oliwa z oliwek 1 łyżka
  • czosnek 1 duży ząbek
  • ogórki kiszone 4 średniej wielkości sztuki
  • świeża natka pietruszka ilość dowolna (dodałam około 3 łyżki posiekanej pietruszki)
  • sól
  • pieprz
  • kardamon ½ łyżeczki
  • woda około ½ szklanki

Zaczynamy od przygotowania sosu/śmietanki z pestek dyni.

Mielimy pestki w młynku aż uzyskamy mąkę. Następnie dodajemy sól, pieprz, pół łyżeczki kardamonu, jeden ząbek czosnku, garść świeżej pietruszki i łyżkę oliwy z oliwek.

1szpinak

Całość blendujemy do momentu rozdrobnienia czosnku i pietruszki. Wszystkie składniki powinny połączyć się w jednolitą masę.

2szpinak

Następnie dodajemy stopniowo po odrobinie wody aż do uzyskania konsystencji śmietanki.

Dodawanie stopniowe wody jest bardzo ważne, zapewni to puszystą konsystencję sosu.

Pestki „pochłoną” około pół szklanki wody.

3szpinak

Sos wstawiamy na około 10 minut do lodówki.

Przygotowujemy szpinak, kroimy ogórki na plasterki.

4szpinak

Całość mieszamy z sosem. Gotowe 🙂

5szpinak

6szpinak

Smacznego!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Szpinak w sosie z pestek dyni

  1. Fajny przepis , nie wiem czy osobiście mogłabym sie tym najeśc, niestety jestem ogromnym żarłokiem ,i nie wiem czy mogłabym tak bez ziemniaków, pieczywa , jakiejś kaszy i takich tak, Niemniej przepis bardzo smakowity wydaje sie, to sie jada na obiad zwykle i czy da sie najeść na cały dzień surowymi posiłkami tak bez jakiegoś posilku,cieplej zupy ?

    Polubienie

    1. Bardzo dziękuję 🙂 Już od paru lat jestem na tej diecie i mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że spokojnie da się zaspokoić głód surowym jedzeniem/posiłkami. Pestki/nasiona, jako tłuszcze są bardzo sycące i taka sałatka, przykładowo jako danie obiadowe, naprawdę potrafi zaspokoić głód. Do bardzo treściwych dań zaliczam również ciasta na bazie wszelkich bakalii.
      W moim przypadku, przejście na ten sposób odżywiania odbywało się intuicyjnie, aż doszłam do momentu, w którym jestem. Zabrzmi to banalnie, ale najważniejsze to słuchać swojego organizmu 😉 Jestem przeciwniczką robienia czegokolwiek na siłę, warto po prostu wprowadzać do swojej diety coraz większe ilości warzyw i owoców.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s